<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Stuk stuk stuk&#8230;.</title>
	<atom:link href="http://fraglesi.eu/2009/08/05/stuk-stuk-stuk/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://fraglesi.eu/2009/08/05/stuk-stuk-stuk/</link>
	<description>wersja 3.0</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 19:40:03 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Toja</title>
		<link>http://fraglesi.eu/2009/08/05/stuk-stuk-stuk/comment-page-1/#comment-11666</link>
		<dc:creator>Toja</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2009 19:03:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fraglesi.eu/?p=1279#comment-11666</guid>
		<description>Dwa lata temu samochodem wyprawiliśmy się wokół jeziora Hańczy. Przyroda piękna , ale droga.....pożal się Boże! Około 10 km grubego tłucznia!!! &quot;prędkość&quot; 5 km na godz. Myślę, że jeśli chcemy spędzać wakacje z dala od cywilizacji, od  w miarę normalnych dróg, to niestety zęby trzeba podtrzymywać i cierpieć. 
A może jednak lepiej podróżować rowerami? To i lepiej można posłuchać śpiewu ptactwa?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa lata temu samochodem wyprawiliśmy się wokół jeziora Hańczy. Przyroda piękna , ale droga&#8230;..pożal się Boże! Około 10 km grubego tłucznia!!! &#8222;prędkość&#8221; 5 km na godz. Myślę, że jeśli chcemy spędzać wakacje z dala od cywilizacji, od  w miarę normalnych dróg, to niestety zęby trzeba podtrzymywać i cierpieć.<br />
A może jednak lepiej podróżować rowerami? To i lepiej można posłuchać śpiewu ptactwa?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pablo</title>
		<link>http://fraglesi.eu/2009/08/05/stuk-stuk-stuk/comment-page-1/#comment-11665</link>
		<dc:creator>Pablo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2009 11:23:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fraglesi.eu/?p=1279#comment-11665</guid>
		<description>@Nonchallanc: Bo on pisze to co widzi, a nie o tym, o czym chcą włodarze owych &quot;cudnych&quot; miejsc czy wydawcy kolorowych przewodników... Tak trzymać! A jak coś pochwalisz, to z miejsca tam jadę!!! ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Nonchallanc: Bo on pisze to co widzi, a nie o tym, o czym chcą włodarze owych &#8222;cudnych&#8221; miejsc czy wydawcy kolorowych przewodników&#8230; Tak trzymać! A jak coś pochwalisz, to z miejsca tam jadę!!! <img src='http://fraglesi.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nonchallance</title>
		<link>http://fraglesi.eu/2009/08/05/stuk-stuk-stuk/comment-page-1/#comment-11664</link>
		<dc:creator>Nonchallance</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2009 10:30:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fraglesi.eu/?p=1279#comment-11664</guid>
		<description>Nie wiem czy zauważyłeś Fraglesi, ale Twoje opisy raczej zniechęcają niż zachęcają do zwiedzania kraju naszego ojczystego :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem czy zauważyłeś Fraglesi, ale Twoje opisy raczej zniechęcają niż zachęcają do zwiedzania kraju naszego ojczystego <img src='http://fraglesi.eu/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Blackops</title>
		<link>http://fraglesi.eu/2009/08/05/stuk-stuk-stuk/comment-page-1/#comment-11663</link>
		<dc:creator>Blackops</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2009 07:00:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fraglesi.eu/?p=1279#comment-11663</guid>
		<description>Heh... myśmy się dwa lata temu z Młodą nad te Śniardwy dobili... ale odciążonym Seicento przestawionym w tryb bojowy. Do tej pory ślady po odpryskach kamieni na karoserii są. 

A Śniardwy... cóż, kawałek plaży, kawałek wody... i 20 kilo po tarce na powrót.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Heh&#8230; myśmy się dwa lata temu z Młodą nad te Śniardwy dobili&#8230; ale odciążonym Seicento przestawionym w tryb bojowy. Do tej pory ślady po odpryskach kamieni na karoserii są. </p>
<p>A Śniardwy&#8230; cóż, kawałek plaży, kawałek wody&#8230; i 20 kilo po tarce na powrót.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

