
Rozdział I – Niepokój
Wszedłem na sale paraboliki i cybernetyki w Genewię. Właśnie zaczynało się zebranie rady najwyższej ziemi. Byłem dziennikarzem i właśnie miano ogłaszać osoby które będą załogą statków kosmicznych „Jar”, „Rena”, „Fak”.
Czytaj więcej…
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 5.3/10 (8 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: -3 (from 7 votes)

Wezwał mnie znowu. Na szczęście nie musiałem telepać się do miasta. Dzięki prezydentowi Adamowi Owiczowi (oczywiście z jedynie słusznej partii, Porozumienia Obywatelskiego) taka eskapada zabierała 3-4 godziny. Mój dawny prokurator pierwszego kontaktu, a obecnie Obywatel Pierwszy Sekretarz od paru miesięcy urzędował w nowej siedzibie – domu Partii.
Czytaj więcej…
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 4.0/10 (7 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: -3 (from 7 votes)

Las znał jak własną kieszeń. Z wprawą partyzanta omijał właśnie kolejny posterunek. Zresztą skupieni wokół koksownika żołnierze ani myśleli pilnowaniu podległego im terenu. Słyszał ich sprośne żarty. Musieli już pewnie trochę wypić. Szczekały psy. Warczał silnik transportera.
Czytaj więcej…
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 4.5/10 (10 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: -1 (from 7 votes)

No i w końcu jej mam! Są śliczne, nowiutkie, dziewicze, profesjonalne, leciutkie i wygodne. Teraz mogę iść na koniec świata albo nawet dalej! Nazywają się Scarpa Lite Trek GTX.
Czytaj więcej…
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 6.6/10 (11 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: -3 (from 5 votes)