Jako, że szczerbaty netbook, ofiara moich szaleńczych porządków sprzed paru dni, zakupiony został w Komputroniku, tamże zwróciłem się z o pomoc:
„Dzień dobry,
Jaki jest koszt wymiany klawiatury w netbooku eMachines 350-21G16i ? oraz czas”
Minął dzień. Cisza. Minął drugi dzień. Cisza. Trzeciego dnia nie wytrzymałem i wysłałem kolejnego mejla: „Puk! Puk! Jest tam kto? „
Czytaj więcej…
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]

Wszystko mnie wku.. hmm ..rza. Otaczają mnie wściekłe osy, krwiożercze moskity, żmije. Jestem niesamowicie spokojnym człowiekiem, ale to przeszłość. Rosną mi szpony, chce szarpać, kąsać, chcę krwi!
Czytaj więcej…
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]
Lubię mapy, zwłaszcza takie dokładne, w skali 1:50000 albo nawet wojskowe, 1:25000. Godzinami wodzę palcem, sunąc po drogach, przelatuję przez zagubione w lasach wioski, małe miasteczka. Płynę rzekami, jeziorami. Przeskakuje ponad wzgórzami.
Czytaj więcej…
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]

Za Bytowem w stronę Miastka droga psuje się. Kluczy wśród pagórków, które wyżłobił lodowiec, przecina senne małe miasteczka i wioski. Nie da się jechać szybciej niż sześćdziesiątką, góra siedemdziesiątką. Za bardzo trzęsie. Zresztą po co tak gnać? Po to by być dziesięć minut szybciej na miejscu? Co to jest dziesięć minut wobec wieczności
Czytaj więcej…
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]

Ojciec ojca mojego ojca miał na imię Feliks. Kiedy się urodził, kiedy zmarł, i gdzie został pochowany tego niestety nie wiadomo. Nieznane są też losy wcześniejszych ojców (i matek) w mojej rodzinie.
Czytaj więcej…
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]

Pięćdziesiąt dni strzeliło jak bicza odkąd nabyłem drogą kupna moją sanitarkę. Pora więc podsumować okres przepoczwarzania się z krankenwagonu w pełno prawnego kampera. Jak wiecie kamperomania toczyła mnie przez całą zimę i wczesną wiosnę. Serce walczyło zażarcie z rozumem, i jak zwykle wygrało.
Czytaj więcej…
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]

Małe miasteczka mają pecha. Zwłaszcza te leżące niedaleko dużych miast, albo przy ruchliwych trasach. Omijamy je obwodnicami pędząc w góry albo nad morze, albo przeciskamy się przez centrum, klnąc na kolejne czerwone światła. Nieraz przez głowę przemknie myśl – o jak tu ładnie, trzeba by się zatrzymać, zwiedzić. Cóż droga daleka, nie ma czasu, może następnym razem.
Czytaj więcej…
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]

Nie padało od dobrych kilkunastu dni. Ziemia spierzchła, miejscami spękała, pokryła siecią zmarszczek. Najlżejszy powiew wiatru wznieca wysoko tumany pyłu, który opada powoli pokrywając żółto szarym całunem ulice, auta, domy, trawniki, i wymęczonych upałem ludzi wracających z pracy.
Czytaj więcej…
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]

U wejścia do lasu ktoś powiesił czaszkę. Zauważyłem ją już wczesną wiosną. Zastanawiałem się po co to zrobił. Teraz wiem. Czaszka to znak śmierci. Ten ktoś chciał ostrzec tych co wchodzą do lasu.
Czytaj więcej…
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]

Tak jak wielu innych chcę zostać Bobem budowniczym. Sprawa nie jest prosta, wymaga poświęcenia, cierpliwości, oraz niestety pieniędzy. W tym celu codziennie udaję się do świątyni Wielkiego Boba.
Czytaj więcej…
VN:F [1.9.12_1141]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.12_1141]